Posts Tagged ‘imprezy firmowe’

Impreza firmowa ? skoki spadochronowe

Skoki spadochronowe

Skoki spadochronowe

W mojej pracy przynajmniej dwa razy w roku organizowane są jakieś imprezy firmowe. Wiosną jest to przeważnie piknik, ale wszyscy najbardziej lubimy jesień kiedy jest impreza niespodzianka ?manager mówi nam wtedy tylko jak się mamy ubrać i gdzie czekać na autobus ? tego nie przepuszcza nikt. Ja na przykład nie mam czasami z kim zostawić córki na sobotę (kiedy ta impreza ma miejsce) więc specjalnie wiozę ją do teściów do Warszawy (a mieszkam i pracuję w Krakowie) żebym nie przegapiła tego wyjazdu.

Może powiem jakie to były imprezy, żeby nikt się nie dziwił ? paintball, nurkowanie, jazda na quadach, jazda samochodem wyścigowym z kierowcą rajdowym, strzelnica, pontony, ale najlepsze i tak było w poprzednim roku ? skoki spadochronowe. To się nazywa chyba skoki tandemowe czy jakoś tak. To było najpiękniejsze co w życiu przeżyłam.
Wyobraźcie sobie: jest piękny, słoneczny poranek. Autobus wysadza nasz zespół pracowników na lotnisku ? ogromna przestrzeń trawy pokrytej skrzącą się w blasku wschodzącego słońca rosą. Już jest pięknie. Czeka nasz manager, który prowadzi nas do świetlicy, a tam ? stoły pełne sprzętu spadochronowego i kilku gości, którzy się krzątają pomiędzy nimi. Okazało się, że będziemy skakali! Jeden z gości (to byli instruktorzy) krótko opowiada nam jak mamy się zachowywać w samolocie i w powietrzu, a później do samolotu. Atmosfera pełna oczekiwania, podniecenia i śmiechu (nasz był raczej nerwowy, ale instruktorów całkiem swobodny).

Później lot samolotem i skok. Aż zaparło dech w piersiach i to nie tylko z powodu prędkości lotu (ponoć bez spadochronu nawet 200 km/h), ale widok, który się ukazał naszym oczom był po prostu cudowny. Później lot ze spadochronem i powolne napawanie się pięknem widoku. Trwało to krótko, ale wrażenia pozostaną na całe życie.

Może to zabrzmi służalczo, ale dla takich chwil nie opuszczę tej pracy nawet gdyby mi pensję zmniejszyli. To było wspaniałe.